Firma walczy ze stresem wśród pracowników… zwalniając tych zestresowanych

W świecie korporacyjnych absurdów, indyjska firma YesMadam postanowiła wyznaczyć nowe standardy zarządzania stresem w miejscu pracy. Jak? Prosto – wyeliminowała stres… razem ze zestresowanymi pracownikami.

Decyzja ta zapadła po wewnętrznej ankiecie, w której pracownicy mieli ocenić swoje samopoczucie. Wyniki ankiety były jasne: część osób była zestresowana. A firma, pragnąc stworzyć „wspierającą i zaangażowaną” atmosferę, zwolniła… ponad 100 najbardziej zestresowanych osób. Logika? „Nie może być stresu, jeśli nie ma zestresowanych pracowników”.

Jak informuje menadżerka Ashu Arora Jha, pomysł był prosty: najpierw pytasz ludzi, czy są zestresowani, a potem mówisz im, żeby „nie przychodzili więcej do biura”. Wszystko oczywiście w trosce o „poprawę atmosfery”.

Kreatywne podejście firmy do zarządzania stresem zyskało uwagę mediów i internautów na całym świecie. Na forach pojawiły się ironiczne komentarze:

„Przypomina mi to gaszenie pożaru przez spalenie całego budynku.”

„Czekam, aż firma zacznie walczyć z bezrobociem, zatrudniając zestresowanych… na nowych warunkach.”

Warto dodać, że pracownicy dowiedzieli się o zwolnieniach w jedyny prawilny, XXI-wieczny sposób: przez maila z działu HR. Jeden z byłych pracowników wyznał: „Naprawdę czułem się zestresowany. Teraz, kiedy nie mam pracy, czuję się świetnie. Dzięki, YesMadam!”

Wygląda na to, że firma znalazła nietypowy sposób, by zapisać się w historii zarządzania personelem. Pytanie brzmi, co stanie się, gdy nowi pracownicy również poczują presję? Czy kolejna ankieta zakończy się zamknięciem biura? Cóż, w YesMadam najwyraźniej tylko spokojni i uśmiechnięci mają szansę na karierę.

Leave a Reply

Skip to toolbar